czwartek, 21 kwietnia 2016

Cyber Mess 2113 - cz. 1

Kiedyś, w fajnych czasach, powstał pomysł na cyberpunkową opowieść o mrocznym kolesiu zmienionym wbrew swej woli w demonicznego "Pierwszego" - prawdziwą maszynę do zabijania i o nieprzeciętnym hakerze komputerowym pracującym dla ówczesnego UOP-u. Pomysł wydał się na tyle fajny, że w krótkim czasie powstał zarys historii, na podstawie której chciałem stworzyć też komiks.
Mijały lata i opowiastka przemieniła się w prawdziwy cykl opowiadań spisywanych sumiennie i cierpliwie przez Krystiana P., z którym to owy świat wymyślaliśmy. W tym czasie powstało też dużo szkiców (lepszych i gorszych), które walają się tu i ówdzie, zwykle po szufladach.
Niestety, jak to często życie udowadnia - chcieć to jedno, a móc drugie. Toteż mimo stosu gotowych scenariuszy, pomysł na komiks porzuciłem (choć wolę określenie "odłożyłem na później" :p).
W ramach częściowej rehabilitacji, postanowiłem tutaj za pomocą cyklu postów oddać swoisty hołd czasowi, energii i litrom piwa :p poświęconym przez nas na tworzenie tej futurystycznej sagi.
Oprócz grafik postanowiłem w każdej części zamieścić też fragment jednego z zamkniętych scenariuszy/opowiadań. Cały cykl zatytułowaliśmy "Cyber Mess 2113". Historia jest też mocno "ulokalniona", więc kto pozna miejsca, ten się uśmiechnie :)
Jeśli więc ktoś ma ochotę poznać historię "Cyberbałaganu" i czasem szczerze się uchachać to zapraszam do lektury. Pozostałym zostawiam oglądanie moich gryzmołów.

A dziś krótko - jedynie wstępniak, czyli jak to się zaczęło (tekst i pomysł mają już ładnych parę lat, więc proszę o wyrozumiałość :p).

Tekst Krystian P., korekta Marek Gratkiewicz.



Nim nastał rok 2113...
Wraz z nadejściem XXI w. w małym mieście Chojnice, rozpoczęły się wielkie zmiany.
Ciągłe remonty i przebudowania sprawiły, że miejscowość znana dotychczas wyłącznie z pobliskich kurortów wypoczynkowych i corocznego Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych, przybrała postać wykopaliska archeologicznego, o raczej zaawansowanym „stopniu prac”.
Po zakończeniu przebudowy miasto ukazało światu swe nowe oblicze. W 2052 roku Chojnice wygrały konkurs na najpiękniejsze miasto w Polsce. W następnym roku okazało się, że to „prowincjonalne” miasteczko znajduje się w czołówce najlepszych na skalę europejską, po czym miejscowość w następnych latach zdobywała coraz więcej nagród.
To ściągnęło do Chojnic sponsorów. Liczne inwestycje uczyniły z małego, spokojnego miasteczka prężne centrum biznesu i polityki. W 2078 roku z fuzji kilku większych firm powstała „Elita”. W ciągu dwudziestu lat korporacja przejęła interesy w mieście, zaś w 2100 roku Azazel Aryman – przewodniczący „Elity” zasugerował polskiemu rządowi, aby władzę nad miastem skupić w rękach Rady (najbogatszych ludzi w mieście, a zarazem szefów „Elity”). Po przeprowadzeniu referendum wśród Chojniczan, rząd podpisał uchwałę...

CDN. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz